10,18°C

Warszawa

All Stories

Francja/ Airbus obiecuje samoloty wodorowe do 2035 roku

Koncern Airbus chce jako pierwszy z branży lotniczej wprowadzić do użytku samolot wodorowy. Francuskie media opisują we wtorek trzy projekty samolotów koncernu pod hasłem ZEROe („e” od „emisji zanieczyszczeń”). Samolot ma powstać do 2035 roku.

Pierwszy projekt Airbusa to turboodrzutowy samolot pasażerski na 120-200 osób, drugim jest samolot 100-osobowy turbośmigłowy, a trzecim projektem jest latające skrzydło na 200 pasażerów, którego płat ma być zintegrowany z kadłubem.

"Zamierzamy odegrać wiodącą rolę w najważniejszej przemianie, jaką kiedykolwiek doświadczyła nasza branża. Nasza wizja przyszłości bezemisyjnej (...) jest odważna, a koncepcje, które przedstawiamy, dają światu przebłysk naszych ambicji” – oświadczył prezes Airbusa Guillaume Faury, cytowany przez dziennik "Le Figaro".

Dla Faury'ego jest to "główny cel strategiczny" koncernu – podkreśla z kolei dziennik „Le Monde”.

"Latające skrzydło oferuje ogromną pojemność do magazynowania wodoru, dużą siłę nośną i możliwość modernizacji" – tłumaczył dyrektor ds. projektów Airbusa Jean-Brice Dumont, cytowany przez "Le Figaro".

Airbus pracuje nad projektami wodorowymi od początku roku w ramach konsorcjum złożonego również z firm Safran, Arianespace oraz Krajowego Biura Badań i Badań Kosmicznych (Onera).

Skonstruowanie samolotu wodorowego ma kosztować kilkadziesiąt miliardów euro. Koncern nie zdecydował, który projekt zostanie zrealizowany jako pierwszy.

W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Le Parisien" prezes Faury opowiada się za „europejskim przemysłem wodoru”, który pozwoliłby na rozwój czystego transportu, zarówno drogowego, kolejowego, jak i lotniczego. Zdaniem szefa koncernu prym w konstrukcjach wodorowych wiodą Niemcy, które przeznaczyły na to 9 mld euro. Francja zamierza do 2030 roku wydać 7 mld euro na projekty z napędem wodorowym.

Konkurentami Airbusa z ambicjami budowy samolotów na wodór jest amerykański Boeing oraz chiński Comac.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

ksta/ osk/ ap/

Francja/ Airbus obiecuje samoloty wodorowe do 2035 roku

Wojewoda Mazowiecki o awarii "Czajki": niedopuszczalne jest przerzucanie winy na poprzedników

Gospodarowanie ściekami to zadanie samorządu, odpowiedzialność za przyczyny i skutki zaistniałej sytuacji ponoszą w pierwszej kolejności władze miasta – mówił wojewoda mazowiecki o awarii kolektorów doprowadzających ścieki do oczyszczalni "Czajka" w Warszawie. "Niedopuszczalne jest przerzucanie winy na poprzedników" - dodał.

W sobotę doszło do awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie. W efekcie prowadzony jest tam awaryjnych zrzut ścieków do Wisły.

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł zapewnił w niedzielę, że w związku z ponowną awaria kolektorów doprowadzających ścieki do oczyszczalni "Czajka" w Warszawie, jest gotów do udzielenia pomocy. "Służby Wojewody Mazowieckiego pozostają w stałym kontakcie ze służbami miejskimi, inspekcjami i instytucjami rządowymi zaangażowanymi w działania kryzysowe" – zapewnił.

Konstanty Radziwiłł podkreślił jednocześnie, że najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców oraz zminimalizowanie negatywnych skutków dla środowiska i to będzie priorytetem działań rządowych. "Nie można jednak pominąć faktu, że gospodarowanie ściekami to zadanie samorządu, tak więc odpowiedzialność za przyczyny i skutki zaistniałej sytuacji ponoszą w pierwszej kolejności władze miasta, które od 14 lat są związane z jedną formacją polityczną" – powiedział. "Niedopuszczalne jest przerzucanie winy na poprzedników" – podkreślił.

Mazowiecki urząd wojewódzki poinformował również, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił wojewodzie raport z podjętych działań. Miasto stołeczne zadeklarowało, że podejmuje intensywne działania zmierzające do wyjaśnienia przyczyn awarii. Potwierdzenie, w którym miejscu doszło do rozszczelnienia, będzie możliwe, według przekazanych informacji, po odwodnieniu tunelu. Przedstawiciele urzędu wojewódzkiego uczestniczyli w posiedzeniach zespołu zarządzania kryzysowego m.st. Warszawy; wicewojewoda Sylwester Dąbrowski brał udział w sztabie kryzysowym miasta Płocka.

Urząd wojewódzki podał także, że na polecenie ministerstwa środowiska Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska prowadzi badania dotyczące skali zagrożenia dla środowiska, a próbki pobiera Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska oraz sanepid.

Podczas niedzielnej konferencji prasowej władz Warszawy, poświęconej awarii układu przesyłowego do oczyszczalni "Czajka", prezydent stolicy Rafał Trzaskowski ocenił, że "to, z czym mamy do czynienia, to przede wszystkim błędne decyzje, które były podejmowane w przeszłości". "Nie ulega żadnej wątpliwości, że mamy do czynienia z wadą systemową" - powiedział.

"Już w 1999 roku została podjęta decyzja, która była wtedy uznawana za kontrowersyjną, żeby nie budować dwóch oczyszczalni ścieków, również po lewej stronie Wisły, ale żeby budować przesył. Ta decyzja została potwierdzona w roku 2005" - mówił Trzaskowski. Wspomniał też o decyzji z 2006 roku, wskutek której zmieniono projekt i poprowadzono dwie nitki przesyłu w jednym tunelu, nie w dwóch.

Trzaskowski poinformował także, że w ciągu najbliższych dni wiadomo będzie, czy sensowne jest ewentualne powtórzenie tego, z czym mieliśmy do czynienia rok temu, czyli mostu pontonowego. "Wszystko wskazuje na to, że nie, z prostej przyczyny, pamiętacie państwo, że ten most pontonowy był obliczony na funkcjonowanie trzech miesięcy. Myśmy wtedy przez trzy miesiące te sto metrów tego rurociągu naprawili" - podkreślił.

Według danych przekazanych przez Wody Polskie - do Wisły, w związku z opadami deszczu, spływa obecnie ok. 15 tys. litrów nieczystości na sekundę. Wody Polskie apelują, aby nie korzystać z wody w Wiśle - nie wędkować, nie pływać, nie podchodzić do linii brzegu oraz nie używać wody do pojenia zwierząt i nawadniania gleby. (PAP)

dka/ aj/

fot. PAP/Paweł Supernak

Wojewoda Mazowiecki o awarii "Czajki": niedopuszczalne jest przerzucanie winy na poprzedników

Park Polskich Wynalazców coraz bliżej!

Urząd Dzielnicy Ursynów podpisał umowę na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej budowy Parku Polskich Wynalazców. Do zadań wykonawcy należeć będzie także nadzór autorski podczas realizacji robót budowlanych. To kolejny krok przybliżający powstanie parku, którego koncepcja bazować ma na wynikach wcześniej przeprowadzonych konsultacji społecznych i zachować jak najbardziej naturalny charakter terenu. Planujemy, że budowa parku zakończy się w grudniu 2021 r.

Park Polskich Wynalazców coraz bliżej!

Kąśliwe, ostre pióro spotkało się z ogromnym zainteresowaniem czytelników, bo ludzie potrzebują bezkompromisowych gazet redagowanych przez niepokornych dziennikarzy. Informator Mazowsza, którego Wydawcą jest firma GR, nie zostawiało suchej nitki na tych, którzy szkodzili lokalnej społeczności. Mocne środki wyrazu i jednoznaczne tezy, szybko stały się znakiem rozpoznawczym gazety.
Naszym hasłem reklamowym jest : „My postaramy się dowieść prawdy”.